Naturalne środki przeciwbólowe

Naturalne środki przeciwbólowe

Hej! Już jakiś czas temu pisałam o roślinnych, czy też naturalnych sposobach na radzenie sobie z bólem głowy. Większość z metod, które podałam w tym poście ROŚLINNE ŚRODKI PRZECIWBÓLOWE sprawdzą się świetnie także w innych dolegliwościach bólowych. Muszę trochę z tych metod też "przemycić" w tym poście, inaczej nie byłby pełny. Zatem zapraszam do czytania ;)

Ziołowe przyprawy kuchenne #2

Ziołowe przyprawy kuchenne #2

Cześć wszystkim! Jak tam u Was przetwory? Robicie coś do słoików w tym roku? Właśnie na chwilę oderwałam się od przecierów pomidorowych i marynowanych papryczek. Piszcie w komentarzu swoje przepisy na pyszne smakołyki 😊 Dzisiaj znowu zapraszam Was na wędrówkę po przyprawach. Jeżeli nie czytałeś/ czytałaś poprzedniego postu dotyczącego leczniczego i prozdrowotnego znaczenia przypraw to odsyłam Cię tutaj: ziołowe przyprawy kuchenne


Zakładamy ogród rzymskiego kucharza

Zakładamy ogród rzymskiego kucharza

Z lektury książki kucharskiej napisanej przez rzymskiego epikurejczyka Apicjusza w 1 w.n.e dowiadujemy się, jakie fascynujące ziół używane były w kuchni rzymskiej. Na przykład w przepisie na sos znajdziemy kmin rzymski, nasiona selera, tymianek, cząber, miętę i orzeszki piniowe.

Rzymskie horti, czyli w dzisiejszym tłumaczeniu ogrody miały swój rozkwit między I wiekiem p.n.e a I wiekiem n.e. Ogrody w domach prywatnych były nierozerwalną częścią życia starożytnych Rzymian. Początkowo ogród rzymski był dziedzińcem, na którym uprawiano rośliny użytkowe, z czasem przekształconym w ozdobny ogród wypoczynkowy. Rzymskimi ogrodami zazwyczaj opiekowali się topiarius, czyli ogrodnicy. Przydomowe rzymskie ogródki obfitowały w zioła tj. lawendę, tymianek, szałwię. Ale również rośliny uprawne typu: czosnek, pietruszkę czy fenkuł. 




Ogródek w stylu rzymskim będzie pasował do słonecznego zakątka w ogrodzie, można ozdobić go terakotowymi naczyniami oraz zbudować tradycyjne wysokie grządki, pergole oplecione są winoroślą. Świetnie sprawdzą się też posągi stylizowane na rzymskie. No i nie zapominajmy o uroczych fontannach!




Zioła używane w rzymskiej kuchni to:


  • anyż, bazylia, cząber, czosnek, gorczyca, hyzop, kapary, kmin rzymski, kminek, kocimiętka, kolendra, koper, krokosz barwieński, lebiodka (oregano), mięta, polej, mirt, oman wielki, pieprz, pietruszka, piołun, rokietta, ruta, nasiona selera, siedmiolatka, szafran, wawrzyn, złocień bełżyna 
Hyzop lekarski

Mięta polej

Krokosz barwieński

Oman wielki

Cebula siedmiolatka


Przedstawię Wam teraz trochę anegdot i legend dotyczących ziół i warzyw uprawianych w starożytnym Rzymie:

Czosnek obecny jest w kulturze od starożytności. Od zawsze, jako przyprawa, ale i lek. W Rzymie ceniony był za swoje walory smakowe, jak i prozdrowotne. Uznawany był za naturalny antybiotyk, który zwalcza choroby czy infekcje. Chronił przed przeziębieniem, przez co rzymscy żołnierze w czasie długich marszów otrzymywali codzienne racje czosnku, który miał ich chronić także przed złymi mocami.

Fenkuł jest jedną z najdawniej uprawianych roślin. Szczególnie uznawany był przez Rzymian. Gladiatorzy „brutalni i srodzy mieszali go z dzienną strawą. A kto walczył i zwyciężał fenkułem wieńczył skroń” - H. Longfellow. Podczas uczty rzymscy wojownicy dodawali go do dań dla zachowania zdrowia, Rzymianki zaś by zapobiec nadwadze.

Rzymski pisarz Pliniusz opisał chmiel, jako popularną roślinę ogrodową i jadalną; wiosną młode bardzo smaczne pędy o lekko gorzkim i mało ostrym smaku, można było kupić na targach i spożywać jak szparagi.  Napar z chmielu miał właściwości uspokajające i nasenne.

Dzięki swojemu świeżemu i czystemu zapachowi lawenda była ulubionym dodatkiem do kąpieli, stosowanym przez Rzymian. Nazwa rośliny pochodzi od łacińskiego „lavo, lavare”, co oznacza myć się, kąpać. Napary z lawendy były stosowane, jako herbaty dla łagodzenia bólu głowy czy zawrotów.

Wawrzyn (laur) był poświęcony Apollinowi/Febusowi- bogu słońca i światła. Dla Rzymian laur był symbolem mądrości i chwały. Łacińskie „laurus” oznacza drzewo laurowe, wieniec laurowy, ale i triumf, zwycięstwo. Liście dodawane były do kąpieli łagodzące bóle kończyn, a napar używany był, jako środek do wspomagania trawienia i poprawiania apetytu.

Nazwa „nepeta” (z łac. kocimiętka) wywodzi się od nazwy rzymskiego miasta Nepeti, gdzie kultywowano kocimiętkę. Jest ziołem przyprawowym i ma właściwości lecznicze. Suszone liście, jeżeli pali się je jak tytoń, mają lekkie działanie halucynogenne. Była popularną herbatą, zanim zaczęto używać herbaty chińskiej.

Dopiero Rzymianie zaczęli jeść duże ilości pietruszki. Ponadto używali jej do plecionek i girland na przyjęciach. Ich woń miała zniechęcać do nadmiernego picia wina oraz usuwać nieprzyjemne zapachy. Surowe liście dodawali do sałatek, a surowe liście żuli w celu odświeżenia oddechu.

Cząber to roślina o pieprzowym posmaku, jedno z najstarszych aromatycznych ziół. Przez długi czas cząber był uznawany za zioło o właściwościach antyseptycznych i stosowany przy wielu dolegliwościach przewodu pokarmowego. Wergiliusz opisywał cząber, jako bardzo aromatyczne i cenne zioło, szczególnie przydatne w pasiece. Rzymianie dodawali cząber do sosów i octów oraz przyprawiali nim potrawy. To oni przywieźli cząber do północnej Europy, gdzie ceniono go zwłaszcza za właściwości odkażające.

Nazwa szałwii wywodzi się z łacińskiego „salvere”-być w dobrym zdrowiu. To zioło o wielu właściwościach leczniczych jest także świetną przyprawą. Rzymianie uważali szałwię za święte zioło zbierane w uroczysty sposób. Wyznaczona osoba, ubrana w białą tunikę, sprawiała najpierw ofiarę z chleba i wina, a potem boso przybliżała się do zioła. Według rzymskich przepisów do zbioru szałwii nie można było używać żelaznych narzędzi.

Rajski aromat macierzanek opiewano w wielu utworach Wergiliusza. Starożytni używali olejku tymiankowego do masażu i po kąpieli. Greckie słowo „thymon” oznacza „odważny”, przez co rzymscy żołnierze dla dodania sobie męstwa kąpali się w wodzie z tymiankiem. Mocny wywar z tymianku był używany, jako środek dezynfekujący, a olejku tymiankowego używania, jako antyseptycznego środka do płukania ust.

W starożytnym Rzymie stosowano werbenę do ceremonii oczyszczania, druidzi zmywali wodą z dodatkiem werbeny swoje ołtarze i używali naparów z werbeny do wróżb.

Kilka pomysłów jak zaaranżować ogród (źródło: Internet):










Niedawno ruszyła też nasza grupka:
- link: Melisa i Mięta- porady i wskazówki 

Może akurat znasz jakiś przepis? Albo chcesz się z nami podzielić się czymś wartościowym. Śmiało dodawaj linki, zapytania. Ciesz się w naszej "społeczności".

Zapraszam również na moje inne social media, tj.:
- facebook: www.facebook.com/melisamieta/- instagram: www.instagram.com/melisaimieta/

Każdy "lajk", komentarz, czy nawet wyświetlenie to świetny motywator. Za każdy dziękuję.

JT
ULUBIEŃCY... lipca

ULUBIEŃCY... lipca

Cześć! Kolejny miesiąc-kolejni ulubieńcy. Już prawie połowa wakacji za nami oraz nowy miesiac sierpień. Ale dzisiaj nie o nim, tylko o lipcu oraz przepisach, produktach, które się u mnie sprawdziły lub po prostu bardzo przypadły mi do gustu. Nie przedłużając zaczynamy :)

Naturalne wspomaganie leczenia cukrzycy

Naturalne wspomaganie leczenia cukrzycy

Cukrzyca zaliczana jest do chorób cywilizacyjnych związanych z wadliwą przemianą materii. Badania kliniczne wykazały, że chorzy powinni otrzymywać w pożywieniu duże ilości włóknika. Duże znaczenie ma także celuloza i hemiceluloza występująca w roślinach, stanowiąca budulcowo-strukturalną część roślin. Celuloza i hemiceluloza są zdolne do absorbowania wody, pęczniejąc w przewodzie pokarmowym, drażniąc ściany jelit zwiększają ich perystaltykę, a tym samym przyspieszają wydalanie z organizmu resztek pokarmowych i produktów przemiany materii.



Czwartkowe koktajle #1- brzoskwinia, pomarańcza

Czwartkowe koktajle #1- brzoskwinia, pomarańcza

Cześć! Postanowiłam wprowadzić cykliczne posty o koktajlach, tak jednak zostaje kucharzem 😂 A tak na poważnie, lato to najlepszysezon naa świeże warzywa i owoce, więc czemu z nich nie skorzystać? Od dzisiaj co tydzień w piątek będę pisać kolejne propozycje napojów, ciekawe ile dam radę ;) dobrze, nie przedłużając zaczynajmy!


Copyright © 2014 Melisa i Mięta , Blogger